...dla którego warto budzić się każdego, kolejnego dnia...

czwartek, 16 maja 2013

people...

Każdego dnia, gdy wychodzę z domu, rozglądam się, obserwując przechodniów, którzy zabiegani, pochłonięci codziennością rano biegną co sił w nogach do pracy...Wracając odbierają swoje małe-większe pociechy ze szkół, przedszkoli, w między czasie -na równie wysokich obrotach- robią zakupy, a po powrocie obiad, sprzątanie i całe mnóstwo obowiązków...Na koniec dnia zmęczeni zapadają w głęboki sen, by rano powrócić do codziennych zmagań. Dlaczego o tym piszę? Miło jest mieć trochę czasu na obserwację życia, świata, ludzi...Dzięki temu można dostrzec i przede wszystkim docenić rzeczy, których na co dzień nie widać gołym okiem. Zmienia to to nasz światopogląd, ale i przewartościowuje całe, dotychczasowe życie. Jednak kryje się w tym coś więcej, ponieważ w pewien sposób im zazdroszczę...Sama poszukuję pracy od dłuższego czasu, ale niestety jeśli już znajdę coś, okazuje się, że muszę odmówić ze wzg. zdrowotnych. Czuję taką tęsknotę za zwykłą "codziennością", której mi brakuje... :) "Alter alterum docet – Jeden uczy drugiego." ~~Oliwia

niedziela, 14 kwietnia 2013

sunshine ...

Dość długo nie dodawałam żadnych postów - co prawda nie bez powodu. Jednym z wielu był po prostu banalny brak czasu, związany z poszukiwaniami pracy - niestety bezskutecznymi, jednak nadal żyje nadzieją na polepszenie passy -, egzaminami i oczywiście kompleksowymi badaniami. Przepraszam za to i proszę o wyrozumiałość...;) Przechodząc do najważniejszej kwestii chciałabym się podzielić dobrą wiadomością, mianowicie zwana przeze mnie znajomość z "przyjacielem" - okazała się dość ugodowa, ponieważ wyniki są coraz lepsze,a guz postanowił "przejść na dietę" - krótko mówiąc zmniejszył swoją objętość -, co napawa mnie ogromną radością i satysfakcją i jeszcze większą werwą do życia! :D ... Jak widać dzielę się z Wami swoimi radościami i smutkami, wzlotami i upadkami, ponieważ Jesteśmy "jedną wielką rodziną". Nikt nas tak dobrze nie zrozumie, jak my siebie nawzajem... "Ars longa, vita brevis – Sztuka długotrwała, życie krótkie.". ~~Oliwia

czwartek, 28 lutego 2013

...day, week, month...

Po raz kolejny nadszedł czas oczekiwania na badania, wyniki... Nie wydaje się to dziwne: oczekiwane w życiu właściwie na wszystko? Ludzie mawiają: "Życie kołem się toczy". - Co prawda nigdy za bardzo się nad tym nie zastanawiałam, ale dzisiaj twierdzę, iż ma to sens i to nawet głębszy. W końcu wszystko, co robimy, jak żyjemy w większym, bądź mniejszym stopniu powtarza się w przyszłości bliższej, bądź tej dalszej, bardziej odległej. Całe życie czekamy na coś, na kogoś, jakieś zmiany, nowości...Ale przecież nie ma w tym nic złego, bo niby dlaczego? Jednak pamiętajmy, aby czynnie oczekiwać - jednocześnie działać -, ponieważ nigdy nie wiadomo czym, w jaki sposób i kiedy nas życie -los zaskoczy. Zatem żyjmy tak, aby niczego nie żałować i przede wszystkim nikogo przy tym nie krzywdzić - przynajmniej postarajmy się o to... ~~Oliwia "Adhibe rationem difficultatibus – W trudnościach odwołuj się do rozumu".

wtorek, 29 stycznia 2013

Zaniedbałam w ostatnim czasie owego Blog'a, ale powodów, przyczyn jest wiele...Kilka z nich z pewnością opiszę poniżej, także proszę o "nutkę" cierpliwości... Każdy z nas w życiu ma takie momenty, w których brakuje czasu na cokolwiek, w natłoku codziennych spraw, zmagań się z rzeczywistością, obowiązków... Często twierdzimy, iż doba powinna mieć kilka godzin więcej, ale z pewnością i wtedy brakowałoby nam tego czasu. Wnioski te opieram choćby na własnym przykładzie, ponieważ każdy dzień wypełniam sobie w taki sposób, aby tego czasu nie było, powodem tego jest fakt, iż go po prostu nie potrzebuje. Byłoby to wręcz sprzeczne z moją osobowością. Dlaczego? Już tłumaczę, mianowicie jestem energiczną osobą, która stara się czerpać z każdego dnia jak najwięcej, stawiam sobie cele i usilnie do nich dążę - mimo przeciwności -, a odkąd mój "przyjaciel" się ujawnił, stało się to silniejsze! Motywacja, siła do życia, działania, poszerzania swoich horyzontów, rozwoju swoich umiejętności, jak i sfery życia zawodowego... Otwórzmy oczy na świat, życie, które nas otacza dookoła... "Animos labor nutrit – Praca karmi umysły."
~~Oliwia

poniedziałek, 31 grudnia 2012

2013...

Wstaje rano z nadzieją, iż ten Nowy Rok przyniesie nam same radości, dni wypełnione słońcem i szczęściem. Pozwoli rozwijać swoje ambicje zawodowe, spełnić w życiu prywatnym - rodzinnym -, rozbudzi w nas kreatywność, wzbogaci o odwagę w dążeniach do celów, które wydawałyby się tak dalekie, nieosiągalne... A przede wszystkim - co tak na prawdę jest najważniejsze - obdaruje nas zdrowiem, które pomoże nam spełnić, zarówno te większe, jak i te mniejsze marzenia ;)... Zatem życzę Wam Mocy Siły i Zdrowia w Tym Nowym Roku 2013 ;) !!
~~Oliwia

środa, 12 grudnia 2012

w poszukiwaniu...

Przez tą czynną, nieustanną pogoń za pracą - właściwie jej poszukiwaniem - zagubiłam się, jednocześnie też straciłam poczucie czasu. Obecna sytuacja na rynku pracy doprowadza mnie do szaleństwa - w tym negatywnym znaczeniu -. Co trzeba zrobić, aby dostać pracę?! Sama już nie wiem, ale staram się tym nie przejmować, nie załamywać rąk i szukać jakiegoś rozsądnego wyjścia z tej "podbramkowej sytuacji", która nikomu z nasz nie służy - mimo tego bywa ciężko i czasem dopada melancholia...bezsilność... Ale przełamuje lody i w dalszym ciągu wierzę w lepsze jutro... Nawiązując do tematu pogody, na pomorzu mamy piękną, białą, śnieżną zimę - oby utrzymała się do świąt ;)... "Animos labor nutrit – Praca karmi umysły." ~~Oliwia Ps. Zdjęcia nie jest adekwatne do tego, co dzieje się za oknem ;)...